potłuczone szkło

Szumia fale

Sobota 29 kwietnia 2017
Od akiejs 10 robimy sprzątanie i inne drobiazgi, bo Krysia chciała otworzyć bar na 1 maja . Zatem mamy trochę roboty.
Pogoda nie jest zła więc można też spacerować po morskiej plaży ,co czynie z rozkosza.

Po południu Krysia z Krzychem jedzie na uroczystości rodzinne, do pomocy przyjeżdża Danuta, to nie będę sam.
Po południu idę znaleźć tutejsze kasze. Znajduje jednego , dugi pilnują jakieś miejscowe pijaczki.

Wieczorkiem przyjezdzaja goście do Krysi i wpuszczany ich do domu.
Sama gospodyni przyjedzie gdzieś koło 1 a nocy.

 

Szumią falę niespokojnie
lekką nutą tęsknoty
Brodaty rybak
w portowej knajpie
opija udany połów

 

Serce pisze na piasku
miłosne poematy
Tajemnice te
porywaja młode fale
nim przechytrza je
spłoszone mewy

 

Wiatr nuci opowieści
niespełnionych marzeń
tańczą ulotne myśli za rogiem czai się deszcz
z nutą nostalgii w dłoniach

 

 

Brzdęk

 

 

B5