potłuczone szkło

I poczatek roku....

Niedziela 1 stycznia 2017
Witaj nowy roczku -zawiodłem wychodząc z pracy. Po powrocie do domu uroczyste śniadanie noworoczne życzenia dla domowników i.... do spania choć na chwilę... Niedziela mija spokojnie i bez większych emocji ważne ze można świętować. W kościele podsumowali rok w parafi. Okazuje się ze więcej nas ubyło niż zostało ochrzczonych (20) różnicy. Może to wynik ze młodzi osidlaja się gdzie indziej. Cóż widać poprostu nas ubywa a rodzi się mniej.
 

 

Kolorowe świecidełka tańczą na niebie
serca kołysze się radośnie
zapominając o wszystkim
w oparach alkoholu

 

Muzyka kolysze myśli
nadzieja wykrzykuje życzenia na przyszłość
Lista z marzeniami
gotowa jest do lotu do gwiazd

 

Ludzie spontanicznie całują się dookoła
licząc że nastąpi cud
Rozwiążą się wszystkie problemy
życie rozkwitnie jak za dotknięciem czarów

 

Ale nic się nie dzieje
zatańczą nowe kalendarze
kolejny kogut skończy w rosole
życie za chwilę zapomni o nadziei
rzeczywistość porwie serce na manowce
i wszystko wróci do normy

 

brzdęk