potłuczone szkło

Zwyczajny dzień

Wtorek 27 grudnia 2016
Wstaje rano nie bardzo mi się coś chce ale trzeba działać więc działam choć jakoś marnie czuję się trochę myślę też o Stasiu i tym że tak szybko odszedł... ech trudne to dopiero co widziałem ho w październiku ... jeszcze funkcjonował w miarę normalnie a tu... już Ci nie ma ech.... Dziś święto Jana Ewangelisty . Niestety dziś idę do pracy więc nie będę grał na Radiolatkach a szkoda bo koleżanka prezenterka radiowa ma urodziny to bym zagrał dla niej. ..


Dzień dobry
powiedziałem słońcu
bo ono pocałowało mnie
w zaspane powieki


Przywitałem się z ptakami
co zaśpiewały piosenkę o nadziei
a może to była prośbą
o okruchy na parapet


Ucieszyłem się że kolejny dzień
otworzył przede mną
tajemnicę życia
i pokolorował codzienność..


Idąc szarym chodnikiem
szukałem barw zwyczajnych ludzi
okruszków szczęścia
który los sypie mi pod stopy


i dostrzegłem ....
autobus co nie spóźnił się do pracy
świeży, pachnący chleb w piekarni
dobrą pogodę na niebie
i uśmiech drugiego człowieka...


Niby zwyczajny normalny dzień
lecz kiedy popatrzeć na niego
w odpowiednim kierunku
dostrzeżesz szczęście za które warto dziękować. ..


A na dobranoc
niebo pełne gwiazd
zaśpiewało kołysankę
życząc kolorowych snów. ..


brzdęk