potłuczone szkło

z mrówką...

     Jakby ktoś nie wiedział to informuje ze mamy aktualnie piękną wiosnę, w szczególności jeśli chodzi o kwitnienie. Akurat sobie szedłem do autobusu i mijając kasztanowce zauważyłem jak one pięknie kwitną.
     Po prostu pięknie dookoła wszystko kwitnie i zieleni. same żywe kolory. patrząc tak na świat miejski to okazuje się że człowiek jest największym stworzeniem mieszkającym na wolności (wyłączając zoo) można by rzec ze reszta jest malutka w porównaniu do nas.  Po nas to największym miejskim jest pies:...(potem kot i jakies drobne gryzonie)  no chyba że ktoś konia trzyma w mieście.  a potem to już miniatureczki, ja tam z chęcią przyglądam się temu miniaturowemu światu. np. mrówkę która  jest przykładem wzajemnej współpracy. Wspaniałe społeczeństwa mrówek, które robią wszystko razem.
     Wspólnota. Można od nich uczyć się działania na rzecz wspólnoty , pracowitości. Każda mrówka wie co robić instynktownie. Walczą wspólnie po posiłki o zwycięstwo przenoszą dużo cięższe od nich przedmioty. wspolnie buduja mrowiska..
     Pająk mizernie tka pajeczyne, takiego kunsztu pozazdrościła by nie jedna kobiecinka z szydełkiem w ręku. Od świata owadów można uczyć się wielu rzeczy. Dlatego naprawdę warto zatrzymać się nad tymi małymi stworzonkami, spędzić troszkę czasu nad obserwacji pajączka żuczka toczącego kulkę,  mrówkę wędrującą z igiełką sosny... ten mały świat jest naprawdę ciekawy...

 

             Świat malowany
             barwą skrzydeł polnych kwiatów
             karmiony radosna melodia
             zakochanego świerszcza

 

                Świat schowany pięknie
                pomiędzy białą brzoza jubilatką,
                a  młodym buczkiem
                łąka wiosną malowana

 

            Utulasz kochane stokrotki
            głaszczesz stopami koniczynę
            tańczysz walczyka z wiatrem
            i siejesz maj w sercu

 

brzdęk....   biedronka porwała myśli...