potłuczone szkło

dzień książki....

     Co czytaliście ostatnio?
Nie, nie chodzi mi o to którego bloga, nie o wiadomości na portalach, czy o inne rzeczy w sieci.
Chodzi mi o książkę. O taki kontakt z nią, kiedy bierze się ją do ręki, kiedy czujesz zapach farby drukarskiej.
     Dotykasz kartek i czujesz pod palcami wytłoczone litery. Książka, świat magii , świat którym najpierw zachwycił się sam autor, a potem chciałby by ten świat zawładnął innymi.
Są tacy którzy stwierdzą że nie ma to jak film, piękny, kolorowy. Może i tak, ale książka jak żaden film pobudza wyobraźnie. Bohater książki będzie taki jak namaluje go nasza wyobraźnia. W naszej głowie będzie podobny do Brada Pitta , czy Bogusia Lindy, a może do jakiegoś naszego sąsiada.. Natomiast film jest stworzony na podstawie wizji reżysera. Czasem bardziej zbliżony jest do naszej wyobraźni albo i nie. Dlatego książka będzie lepsza bo jest tam cześć naszej reżyserki Oczywiście że film tez może mieć wpływ na czytającego, bo jeśli czytam książkę po filmie (np. kolejna część) to nasz bohater ma już wygląd filmowego aktora...
     W większości przypadków , jeśli ktoś czytał najpierw czytał książkę a potem poszedł oglądnąć film , zawsze widzi jakieś niedociągnięcia, że mogło być inaczej,  jakoś nie dokończ spełnia oczekiwań...
     No dobrze już się nie rozwlekam, chciałbym tylko powiedzieć że dziś dzień książki... Dlatego chociażby w tym dniu warto sięgnąć sobie po ulubiony tytuł i cos przeczytać... dać się wciągnąć w ten niezwykły świat wyobraźni.....

[...] 


            Stoję nad przepaścią
            na szczycie stłuczonej skały
            ze wzrokiem
            utkwionym przed siebie

 

                  W dole kawałeczki
                  potłuczonych kamieni
                  w górze ptaki
                  rysują wolność

 

            W mojej głowie setki myśli
            pytań bez odpowiedzi
            odrzuconych marzeń
            słów wdeptanych w ziemię

 

                  Mam ochotę skoczyć
                  i przez chwile
                  być wolnym jak ptak 
                  i cisza....

 

            Bez słów zdejmuje plecak
            i ciskam w dół
            niech roztrzaskają się
            zamknięte w nim problemy

 

                  Nabieram powietrza
                  rozglądam się dookoła
                  i lżejszy
                  wracam do życia

 

brzdęk...     myśli rozbiły się na kamieniach...